Lotnisko-wioska. Niezwykła historia Fliegerhorst Deelen

Muzeum Deelen to miejsce o wyjątkowym znaczeniu historycznym. To tutaj znajdowało się serce Fliegerhorst Deelen – największego niemieckiego lotniska wojskowego w okupowanej Holandii. Wybór tej lokalizacji nie był przypadkowy; rozległe płaskowyże w pobliżu Arnhem stanowiły idealną bazę dla jednostek myśliwców nocnych Luftwaffe.

Najbardziej fascynującym elementem Deelen jest jego architektura. Aby zmylić alianckie rozpoznanie lotnicze, bazę zaprojektowano tak, by z góry przypominała zwyczajną wioskę. Wszystkie hangary i budynki techniczne otrzymały spadziste dachy, kominy i małe okna. W rzeczywistości te pozorne „stodoły” posiadały potężne ściany z cegły i betonu, chroniące myśliwce Messerschmitt Bf 110 oraz Junkers Ju 88. Co ciekawe, wiele z tych obiektów przetrwało do dziś i służy lokalnym mieszkańcom jako domy, co nadaje okolicy unikalny charakter.

Jako kluczowy ośrodek obrony powietrznej III Rzeszy, Deelen było priorytetowym celem dla aliantów przed planowanym desantem pod Arnhem. Proces eliminacji bazy odbywał się etapami:
• 15 sierpnia 1944: Ponad 90 brytyjskich Lancasterów przeprowadziło zmasowany nalot, który poważnie uszkodził pasy startowe.
• 3 września 1944: Kolejne uderzenie miało na celu ostateczne uziemienie niemieckich jednostek przed nadchodzącą operacją Market Garden.
Dzięki tym atakom, w kluczowych dniach września 1944 roku, lotnisko było niemal wyłączone z operacji lotniczych, choć stacjonująca tam artyleria przeciwlotnicza (FLAK) do końca aktywnie ostrzeliwała alianckie transporty z zaopatrzeniem.
Ciekawym detalem jest eksponat stojący przed wejściem do muzeum. Choć często bywa mylony ze słynną „osiemdziesiątką ósemką”, w rzeczywistości jest to „Emil” – zdobyczna francuska armata przeciwlotnicza kalibru 75 mm (7,5 cm Flak M.36(f)). Ten konkretny egzemplarz brał udział w obronie mostu w Arnhem, a po wojnie został odnaleziony w rejonie Meinerswijk i odrestaurowany przez pracowników muzeum.
 
Co kryje wnętrze muzeum? Wystawa to przede wszystkim zbiór autentycznych szczątków maszyn wydobytych z okolicznej ziemi. Każdy eksponat opowiada konkretną historię:
• Messerschmitt Bf 109 G-6: To jeden z najważniejszych punktów ekspozycji. Znajdzie się tam m.in. silnik i fragmenty kadłuba maszyny należącej do porucznika Hansa Gazy. Samolot został zestrzelony 30 stycznia 1944 roku podczas walki z amerykańskimi bombowcami.
• V-1 (Vergeltungswaffe 1): W muzeum można zobaczyć szczątki „latającej bomby”. Okolice Deelen i Arnhem znajdowały się na trasie przelotu tych pocisków w stronę Antwerpii i Londynu. Można zobaczyć tu z bliska silnik pulsacyjny i elementy konstrukcyjne tej wczesnej broni rakietowej.
• Spitfire LF Mk.IXc: Kolejny unikalny eksponat. Są to szczątki maszyny z 322. (holenderskiego) Dywizjonu RAF. Samolot ten, pilotowany przez ppor. Jana Plesmana (syna założyciela linii KLM), został zestrzelony 1 września 1944 roku w pobliżu Deelen.
Zaledwie 6 kilometrów od muzeum znajduje się Bunkier Diogenes. To absolutny kolos i jeden z największych schronów dowodzenia w Europie. To stąd kierowano obroną powietrzną nad Holandią i północnymi Niemcami. Ważna informacja: obecnie bunkier jest zamknięty dla zwiedzających i można go obejrzeć jedynie z zewnątrz, ale jego monumentalna bryła wciąż robi piorunujące wrażenie.
 
Dziś dawne lotnisko wciąż pełni funkcje militarne. Teren jest wykorzystywany przez holenderskie lotnictwo do ćwiczeń ze śmigłowcami Apache i Chinook. Widok nowoczesnych maszyn operujących nad historycznymi wrzosowiskami sprawia, że historia tego miejsca wydaje się wciąż żywa.

Informacje praktyczne

Lokalizacja: Museum Deelen, Schaarsbergen (okolice Arnhem, Holandia)

Godziny otwarcia: zazwyczaj niedziela, ok. 11:00–16:00 (muzeum prowadzone jest przez wolontariuszy – warto sprawdzić aktualne godziny przed wizytą)

Bilety: ok. 10 € dla dorosłych, zniżki dla dzieci; płatność najczęściej gotówką

Dojazd: najlepiej samochodem; bezpłatny parking przy muzeum (teren dawnego lotniska)

Strona www: museumdeelen.nl

Jeśli ta historia Cię zainteresowała, zachęcam do wsparcia mojej pracy
– możesz postawić mi wirtualną kawę poprzez serwis BuyCoffee.